Z uwagi na to, że zastosowany beton konopny cechował się różną, nie zawsze odpowiednią twardością, postanowiono go wzmocnić poprzez zastosowanie mineralnej powłoki gruntującej. Geometria kopuły odbiegała od ideału: widoczne były załamania i wgniecenia. Aby to wyeliminować, zastosowano system tynków wodoszczelnych, w skład których weszły obrzutka, przeznaczony do ulepszania zapraw środek na bazie wodnej dyspersji polimerów jako dodatek do wody zarobowej poprawiający przyczepność i tynk, który stworzył wodoszczelną warstwę wyrównawczą. Następnie położono mineralny szlam uszczelniający, a ostateczne zabezpieczenie przed wodą utworzyła izolacja hybrydowa. Na zakończenie całość pokryto bardzo elastyczną farbą elewacyjną. A wszystko to dało kosmiczny rezultat.
Technologię izolacji przeciwwodnej i powłok dla tego pozbawionego narożników i cokołów domu, wykonanego z betonu konopnego opracował nasz technik, pan Janusz Słupski. Szczelność mają zapewnić trzy warstwy różnych, wzajemnie ubezpieczających się materiałów. Trzeba tu pamiętać, że w tym przypadku – choć mogłoby się zdawać, że jest dokładnie odwrotnie – nie mamy dachu. Całość budowli jest z punktu widzenia izolacji przeciwwodnej - elewacją, i to elewacją narażoną na deszcz padający na nią „prostopadle”. Ten fakt wymaga wyjątkowo skutecznego rozwiązania, dającego gwarancję bezpieczeństwa, nawet przed ulewnym deszczem.